1. DANIEL ROSSARIO FRYZJER NOWY SĄCZ
Daniel Rossario Fryzjer w Nowym Sączu – adres dla miłośników włosów W sercu Nowego Sącza, przy ulicy Nadbrzeżnej 32, działa salon fryzjerski Daniela Rossario, który cieszy się doskonałą reputacją wśród klientów. Z oceną 4.9 na 5 w Google na podstawie 759 opinii, to miejsce przyciąga zarówno panie, jak i panów szukających profesjonalnej opieki nad włosami. Daniel Rossario, doświadczony fryzjer, prowadzi salon od lat, oferując strzyżenia, koloryzacje i zabiegi regeneracyjne dostosowane do indywidualnych potrzeb. Klienci chwalą przede wszystkim precyzyjne cięcia, które idealnie pasują do kształtu twarzy i typu włosów, oraz koloryzacje o naturalnym efekcie, utrzymujące się tygodniami. Wielu podkreśla dbałość o zdrowie włosów – Daniel stosuje naturalne składniki, słucha uważnie i doradza, co prowadzi do efektów przekraczających oczekiwania. Atmosfera w salonie jest przyjazna i spokojna, a fryzjer wykazuje empatię, nawet w trudnych przypadkach jak łysienie czy problematyczne kręcone włosy. Regularne szkolenia pozwalają mu śledzić trendy, co doceniają stali bywalcy powierzający mu włosy od kilkunastu lat. Salon Daniela Rossario to wybór dla tych, którzy cenią jakość i osobiste podejście. Jeśli mieszkasz w Nowym Sączu i szukasz fryzjera z pasją, warto umówić się na wizytę – opinie klientów potwierdzają, że efekt końcowy rzadko rozczarowuje. (Słowa: 218)
Najczesciej doceniane przez klientow:
Opinie są w zdecydowanej większości entuzjastyczne (19 z 20 ocen 5/5), chwaląc profesjonalizm Pana Daniela, jego doradztwo i spektakularne efekty koloryzacji oraz strzyżenia. Klienci podkreślają indywidualne podejście, dbałość o zdrowie włosów i miłą atmosferę. Jedna negatywna opinia dotyczy złego stanu włosów po wizycie.
Nasza ocena
Opinia klienta
“Chciałabym z całego serca polecić Daniela! Moja wizyta to było czyste złoto. Przyszłam z zamiarem odświeżenia koloru i lekkiego podcięcia, ale dzięki niesamowitemu doradztwu Daniela wyszłam po pełnej metamorfozie, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania!”














